Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Karla
Administrator
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 20:25, 09 Maj 2006 Temat postu: W końcu urodziły się koszatniczki :) |
|
|
Wczoraj przyczailiśmy ciężarną samicę (na codzień tak ich nie widać, bo mają nawtykane różne śmieci papierowo-kartonowe to klaty i się chowają), a dzisiaj okazało się, że w klatce są maluchy Trzy sztuki tylko (1.2), ale zawsze coś. Wiadomo chociaż że jest samiec. Urodziła samica z parki, którą nie tak dawno kupiłam na allegro, więc musiała być już zaciążona zanim trafiła do nas.
Fajna rzecz w ogóle. Wszystkie koszatniczki (a jest ich w klacie 8 sztuk) zajmowały się nimi, jak wyciągnęliśmy budę, gdzie było gniazdo (trzeba było przełożyć smarki, żeby nie zwiały między prętami), co chwilę któraś przylatywała do małych, oglądała je, czy wszystko ok, wylizywała... Łowienie mamusi chwilę zajęło (one kurde wszystkie takie same są), ale zakończyło się powodzeniem, chociaż nie obyło się bez rozlewu krwi (samica ucięła Piotrka przy oglądaniu, możliwości ma niezłe, krew dosłownie kapała).
Oto małe koszki:
Udają, że są ślepe, ale tak naprawdę oczy już im się otwierały
I na koniec mały off-topic Wielkanoc w maju
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
mordd
Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 280
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 20:34, 09 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Pi pi pi pi..... ja też za chwilę oszaleję
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Karla
Administrator
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 20:41, 09 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
U nas już wręcz cisza, zostało tylko dwanaście pipiących
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mordd
Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 280
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 20:56, 09 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
U mnie 20, ryczą pełną piersią
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
D_wawa
Dołączył: 07 Kwi 2006
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 21:30, 09 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
te kurczaczki takie śliczne, że jak nic nawet mi ich szkoda ;p
a co do koszatniczek, na dzień dzisiejszy mam 3 mioty, jedne urodziły się dzisiaj rano
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mordd
Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 280
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 22:57, 09 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
To ja się chyba wpiszę na twoja listę... pusta ogromna klata aż się prosi o kosze... i to spore stadko (100:80:160).....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Karla
Administrator
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 10:08, 10 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Myślę, że warto, chociaż długo się czeka na młode. To śmieciojady, u Ciebie na wsi wyżywią się bez trudu, a klatka się marnuje
Kurczaczki na żywo są jeszcze śliczniejsze
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
D_wawa
Dołączył: 07 Kwi 2006
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 10:35, 10 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
czy ja wiem, czy śmieciojady? dietę muszą mieć odpowiednio dobraną, bo chorują. U mnie głównie na ziołach, sianie i granulacie. Oprócz tego owies, żyto i przenica, ale nieduże ilości.
szczerze powiedziawszy to u mnie kosze siedzą z szynszylami w jednych klatkach, bardzo się z czasem polubiły, a i jedzą dokładnie to samo
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
pitugryzoniofil
Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rumia
|
Wysłany: Śro 11:22, 10 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
U mnie latem jadły tony gałązek jabłoni, winorośli i ziół, zimą siano i liściarkę. Poza tym granulat dla szynszyli. Jak wie się, co dawać, a czego nie dawać, to żywienie koszatniczek jest proste.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mordd
Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 280
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 12:04, 10 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Właśnie to co mają jeść mam w nadwyźkach i za darmo:) Ogród pełen zielska do dyspozycji... granulat nie problem:)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Karla
Administrator
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 17:41, 10 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Dlatego mówię, że śmieciojady, bo jedzą granulat, siano, ziółka i gałązki, to jest u mnie synonim śmieci, bo poza granulatem resztę możesz wygrzebać w ogrodzie Jak masz ogród. U mnie jedzą głównie króliczy granulat, siano i trochę mieszanki dla średnich papug (dobrej jakości, nie z pudełek). Gałązki dostają jak mi mordd nazrywa, bo ja nie umiem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
pitugryzoniofil
Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rumia
|
Wysłany: Śro 19:34, 10 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Jak można nie umieć zrywać gałązek ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mordd
Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 280
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 20:01, 10 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Ona nie odróżnia złotokapu od wierzby.... na prawdę lepiej żeby nie zrywała
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Karla
Administrator
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 10:05, 11 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Co to jest złotokap
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|