Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Deirdre
Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Śro 17:03, 19 Kwi 2006 Temat postu: zaczynam sie rozgladac za myszakami :-D |
|
|
...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Deirdre dnia Pon 12:38, 14 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Merric
Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 17:19, 19 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Dove jedne z najpopularniejszych odmian . Blue i Silver troche ciężej, ale jak Ci się nie spieszy to powinnaś bez problemu dostać. Fawn nie wiem czym mamy w Polsce... za granicą raczej nie powinno być z nimi problemów. Chociaż... może będą i u nas niedługo .
Argente, Cinnamon też bezproblemowo. Chinchilla to tylko Karle męczyć, jeśli chodzi o Polskę .
Himalayskie - rasowe są "naciągane" (syjamy?), nierasowe spokojnie, zwykle mają po prostu domieszke "prawdziwych" albinosów (myszy labolatoryjnych). Ogólnie syjamskie i himalayan powinnaś dostać .
Tanów mnustwo, przynajmniej u mnie :d. Foxy to od Szynszyli, zgadza się - a więc też Karla jeśli już.
Jeśli się mylę to proszę mnie poprawić . Zabardzo nie wiem co tam niektórzy mają w swoich hodowlach...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Deirdre
Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Śro 17:27, 19 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Deirdre dnia Pon 12:38, 14 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Merric
Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 17:53, 19 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Black Tan i Chocolate Tan raczej spokojnie . Powinny być też Blue Tan i Lilac Tan. Co do tickedów, shaded i satyn nie wiem, ale jest szansa, że będą (2 ostatnie - jak nie, to het, więc ewentualnie coś w przyszłych pokoleniach Ci się trafi ).
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Deirdre
Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Śro 18:01, 19 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Deirdre dnia Pon 12:39, 14 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mordd
Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 280
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 19:18, 19 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Poza szynszylami, które i tak mam obiecane (heheheh) cała reszta jest, w zasadzie wszystko w wersji tan + satin + w wiekszości astrex + coraz wiecej longhair. Nie mam lilaców bo nie wszystko można mieć a ja z uporem maniaka rozdzielam kolorki ale ich wyprodukowanie to chwila:)
Z grupy agouti: cinnamon, argente i moje coraz bardziej ulubione P.E. cinnamon (astrex satin banded) za chwile powinny sie sypać, grupa hodowlana gotowa i właśnie dochodzi do etapu rodzenia.
Zaniedbałem syjamy (tzn robie je od nowa, żeby moje nie były tak potwornie spokrewnione z Karlowymi) i mam samca ssp fox banded satin atrex z grupą panienek himalaian, za chwilę powinny się ruszyć (Pitu: samiec jest po tym twoim syjamie co to siedzi u mnie, czeka na ciebie i jest ponoc poss het lh) - piękne młode wychodza po nim!!!
W zaniku mam blue, ale hetów mnóstwo i mam poważne zamiary w stosunku do nich (jakies blue satin się pałętaja, chyba młode blue astrex też... poknujemy).
A wracając do himalaian i PEW, wpadły mi w łapy samiczki pew z hodowli SGGW - to linia selekcjonowana na ilość młodych, mase i długośc życia: jednym słowem ideał do hodowli. jedna z samic urodziła i potem odchowała 8 młodych a poród nastąpił w torbie, w maleńkim faunaboxie w czasie podróży... W tej chwili mam pojemnik wypchany noworodkami, samice połaczone sa z również labowym samcem (szczep o niskiej zapadalności na raka). Panieki mam zamiar zastosować do hodowli PEW i Himalaian, oczywiscie część leci do karoliny - na pewno się nie zmarnuja a jux widać, że mimo braków w w urodzie na prawde warto je włączyc do hodowli. W ogóle udało mi się zdobyć kilka (ale pojedyńcze egemplarze) hodowanych w pl szczep o cechach wybitnie wartych utrwalenia a przynajmniej wmiksowania do reszty: 3 szczepy niskorakowe + te selekty z SGGW, które budzą nadzieje...... na razie nie łącze ich z resztą bo najpierw trzeba mieć stosowne ilości żeby ekperymentować, jedynie 1 ze szczepów niskorakowych (agouti) mam połaczony z emerytkami champagne astex satin - zaraz bedą sypały......
Ufff, ale sie rozgadałem. A potem są zarzuty, że ktos łaczy rasowe z byle czym... dla mnie to "byle co" to skarb
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Karla
Administrator
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 17:42, 20 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
No z grubsza już wiesz, które mutacje są do dostania od nas. Praktycznie wszystko oprócz red/fawn (chociaż są podejrzenia, że może jednak są w Polsce Ay, podejrzenia-domysły, dopóki nie dostanę w ręce to się nie dowiem), brindle (była chyba tylko 1 sztuka w Polsce), hairless oraz takich ciekawostek jak pearl, rumpwhite, dutch czy dumbo. A, nie mamy też variegated, chociaż w hodowli rasowej są/były. Aaaa, od nas nie dostaniesz też normalnych łaciatków Te to bierz ze sklepu zoo Chociaż mnie korci, żeby łaciatki podrasowac
Wysokopłodne myszy dla mnie też są skarbem (na który czekam z niecierpliwością), mogą być brzydkie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Deirdre
Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pią 12:51, 21 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Deirdre dnia Pon 12:40, 14 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Karla
Administrator
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 13:06, 21 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Nie wygłupiaj się z rodzeństwem, bez przesady. Popierdółki nie tak łatwo wyhodować Rach ciach rodzeństwo Outcross zrobisz sobie później. Co prawda chyba byś musiała dzikie myszy po polach łapać dla sensownego outcrossu, ale tak dla spokoju sumienia możesz zrobić Laboratoria to niby co robią?
A inbredy mają swoje zalety, jeśli zrobi się je sensownie. Ja np mam super fajną samiczkę pochodzącą z inbredu (samica została pokryta wujkiem, bratem swojej matki), dającą fajne młode. No więc ja niewiele myśląc dałam ją do pokrycia bratem a sama wzięłam jeszcze drugiego brata. Utrwalam tą dobrą linię Bo i ogólny pokrój świetny i kolor, mniam. No i trzeba jak sądzę mocnego strzała, żeby się pozbyć "chomika" z astrexów i długowłosych.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Deirdre
Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pią 13:14, 21 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Deirdre dnia Pon 12:41, 14 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
pitugryzoniofil
Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rumia
|
Wysłany: Pią 13:42, 21 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Chomik to Kirinitskov, import z Finlandii, który miał brzydką, grubą, masywną, klocowatą łepetynę. Fuj! Nawet F5 po nim wygląda jak jego klony, a miał nieszczęście być przodkiem WSZYSTKICH obecnych lh i astrexów
Królestwo za astrexa w dobrym smukłym typie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Karla
Administrator
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 14:52, 21 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
Oraz miał kilka innych wad, które przekazywał, ale nie wiem, czy wolno się oficjalnie wypowiadać na ten temat Anyway, wypleni się to. Po córce Akashy, cinnamonce wyszły nie takie brzydkie (tylko kolor marny, mimo że mamusia świetna) - ojcem F3 (podwójny) po K... (cinnamonka swoją drogą też F3). Teraz odchowują się 2 po drugiej córce (niestety nie astrexy), zobaczymy jakie będą, a kolor chyba będzie lepszy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Deirdre
Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 13:29, 24 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Deirdre dnia Pon 12:40, 14 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
D_wawa
Dołączył: 07 Kwi 2006
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon 19:03, 24 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
nieeee pewnei cztery żołądki albo coś w tym rodzaju
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Karla
Administrator
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 18:19, 25 Kwi 2006 Temat postu: |
|
|
A co mi tam, i tak mnie nie lubią. Przede wszystkim marna płodność samców - to z doświadczenia i z plotek. A z samych plotek jeszcze "uroczy" charakterek i podejrzana śmiertelność samic przy porodzie... Jednym słowem, "zdrowe i oswojone" Wredota ze mnie wychodzi
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|