Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
pitugryzoniofil
Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rumia
|
Wysłany: Śro 20:14, 05 Lip 2006 Temat postu: American dziumdzia :) |
|
|
[link widoczny dla zalogowanych]
Pewnie wszystkie okoliczne węże najedzą się po uszy:) Ciekawe, kiedy u nas rozhodują tak szczury, przymiarki już były...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Karla
Administrator
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 21:26, 05 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
Chyba założe schronisko dla szczurków
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mariusz_s
Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gdynia/Wejherowo
|
Wysłany: Śro 22:53, 05 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
I tu cię pitugryzoniofil zmartwię. Pan Ryszard ma hodowlę szczurów (niestety laboratoryjnych) w Sopocie. Dziś podziwiałem jego hodowlę. Myślę iż ten 1000 osobników tam ma.
PS. Tą hodowlę (komercyjną) Pan Ryszard ma głownie na potrzeby Akademii Medycznej i Uniwersytetu Gdańskiego.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Karla
Administrator
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 0:16, 06 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
Pitowi chodziło o coś zupełnie innego, tamte 1000 szczurów miał koleś, który hodował je sobie jako pupilki domowe i ciutkę się rozmnożyły Hodowla karmowa czy laboratoryjna to nic dziwnego, że ma 1000 szczurów.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
D_wawa
Dołączył: 07 Kwi 2006
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 9:27, 06 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
wiecie co? to ja już wolę nasze, polskie dziumdzie...
a co do takich 'niby schronisk i 'babć dobrych opiekunek' mamy ich w Polsce od groma. Są to najczęściej emerytki, które przygarnęły z 5 piesków, potem ludzie dorzucali im nowe, nie sterylizuja, nie kastrują, źle karmią i nagle się robi 100 piesków nie wiadomo skąd. A Panie nadal twierdzą, że dobrze robią....
tak jest u nas, tak jest w USA i w wielu miejscach na świecie. Dopóki ludzie nie pojmą, że nierasowe (rasowe=z rodowodem) psy i koty trzeba kastrować i sterylizować - nie unikniemy czegoś takiego....
a psów i kotów się nie skarmia....
U nas na każdym kroku wałęsa się jakiś pies czy kot. Na wsiach to jest po prostu plaga... a np. w Niemczech? nie widziałam tam, żadnego bezpańskiego zwierzęcia, z adopcją jest wiele zabawy i trudności, ale ja to całkowicie popieram...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
D_wawa
Dołączył: 07 Kwi 2006
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 9:33, 06 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
i pewnie prędzej je uśpią, niż oddadzą do zoo czy gdzieś.... marnotrawstwo...
o, doczytałam do końca. 'She hopes he will submit to mandatory monitoring by Animal Services and be allowed to keep no more than two rats.'
jednej płci? czy parkę? zarab będzie to samo, dobre sobie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
pitugryzoniofil
Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rumia
|
Wysłany: Czw 10:52, 06 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
Na każdym kroku to psy wałęsają się na Litwie i w Rumunii. W Mangalii ( coś jak nasza Gdynia) wielokrotnie widziałem karmiące suczki na trawniku, wynędzniałe, zagrzybione, choć po odkarmieniu i wyleczeniu byłyby śliczne psiaki z nich, "w typie likaona" jeśli chodzi o umaszczenie. Psy dosłownie wyrywały jedzenie spod ręki, pomimo, że bały się ludzi. W Karpatach stada bezpańskich, wybijane przez pasterzy...
W porównaniu z tym, u nas nie jest tak źle. I faktycznie tylko sterylizacja, wtedy skończą się prezenty z kociaczka pod choinkę, które przed wakacjami lądują w piwnicy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Karla
Administrator
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 11:32, 06 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
A jednak wolę dziumdzie szczurowe niż dziumdzie kotowe czy psowe. Póki nie mam siatek to na plaster mi koty i psy A tak od wariatek hodujących gryzonie luzem w mieszkaniu w hurtowych ilościach zawsze coś skapnie.
Podobno sporo schronisk komercyjnych ma 80% umieralność (tzn likwidują zwierzęta zamiast przeznaczać do adopcji). I najgorsze jest to, że takie praktyki się oficjalnie i publicznie potępia...
Chyba trzeba zarejestrować jakiś "zakład utylizacji ślepych miotów"
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
pitugryzoniofil
Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rumia
|
Wysłany: Czw 12:20, 06 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
Był przy gdyńskim schronisku w postaci dużej tygrysicy, która niestety zapasła się i... powiesiła w rozwidleniu gałęzi w nowym, dużym terrarium.
Nie zmienia to faktu, że pomimo, że nie mam nic przeciwko skarmianiu martwych NIECHCIANYCH ślepych miotów, to jednak wolę, żeby było ich jak najmniej:(
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Karla
Administrator
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 14:58, 06 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
Co to znaczy, że się powiesiła? I naprawdę karmili ją psami?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
pitugryzoniofil
Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rumia
|
Wysłany: Czw 15:17, 06 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
Włożyła głowę w rozwidlenie konaru przy ścianie i omsknęła cielsko, pod własnym ciężarem zrywając rdzeń Nie doszło by pewnie do tego, gdyby nie był to wąż "słoninkowy", który fałdował się gdy był zwiniety.
Dostawała wszystkie niechciane ślepe mioty, króliki, świnki, które przynoszono do lecznicy do uśpienia. Przynajmniej się nie marnowały, ale to był etat dla 2 tygrysków, nie jednego. Ludzki brak zapobiegliwości zabił kolejne zwierzę. Było sterylizować!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mariusz_s
Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Gdynia/Wejherowo
|
Wysłany: Czw 22:13, 06 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
Ehh, moją kotkę właśnie mam ze schroniska. Jest wysterylizowana i kochana.
PS.
Prawdziwą plagą polskich schronisk jest złe prawo. Zwierzęta chore, stare, nie socjalizowane powinny być natychmiast usypiane. Jaka kolwieg próba "odchudzenia" schroniska kończy się, tanią sensacją wywoława właśnie przez kotkowe i pieskowe dziumdzie.
PS 2.
A co do szurków rozmożonych bez pomysłu - coż jak powiedział pitugryzoniofil - okolicze węże najedzą się do syta. O ile szybciej ASPCA ich (szczurów) szybciej nie zarekwiruje.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Karla
Administrator
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 0:02, 07 Lip 2006 Temat postu: |
|
|
mariusz_s napisał: |
Jaka kolwieg próba "odchudzenia" schroniska kończy się, tanią sensacją wywoława właśnie przez kotkowe i pieskowe dziumdzie. |
I TO jest niestety największy problem polskich schronisk. Ja już rzygam ogłoszeniami na allegro pod tytułem "w schronisku 19 lat - daj mu dom!". To AUTENTYK. Tak, dziewiętnaście.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
pitugryzoniofil
Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rumia
|
Wysłany: Pią 0:57, 11 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
Wykrakałem...
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Karla
Administrator
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 10:21, 11 Maj 2007 Temat postu: |
|
|
O, kur...
Pitu, teraz szczerze, ty znasz osoby z tego forum i organizacji - czy one rozważają w ogóle oddanie części tych szczurów terrarystom?? Przecież NIGDY nie znajdą domów dla tylu szczurów!! Uśpią je w końcu a zwłoki gdzieś zakopią...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|