Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
mordd
Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 280
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 19:26, 12 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Od dziś nosi imię 'Diabeł Tasmański' , żadna tam Bunia..... ugryzła mnie w tyłek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Karla
Administrator
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 20:48, 12 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Owszem, light, bo królik ci nie fruwa po firankach, nie poluje na zwierzyniec i nie drze mordy o czwartej nad ranem. I królików się weterynarze nie boją Do tego królik jest tańszy w utrzymaniu i możesz go zjeść jak jest za duży dla twojego węża Wersja light jak nic.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mordd
Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 280
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 22:06, 12 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Kota też możesz zjeść Wszystko możesz.....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Karla
Administrator
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 22:38, 12 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Ale co innego zjeść danie z kota, a co innego z królika. Jak to wygląda, jak mówisz, że na obiad masz kota?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
pitugryzoniofil
Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rumia
|
Wysłany: Pią 22:40, 12 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Jak mogłeś dać się ugryźć w tyłek królikowi ?
Moje koty rzadko się drą i nie łażą po firankach, i ja NIE chcę i NIE zamierzam ich jeść A trochę jedzą, to fakt...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Deirdre
Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Sob 6:33, 13 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Deirdre dnia Pon 12:48, 14 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
D_wawa
Dołączył: 07 Kwi 2006
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 9:25, 13 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
ale królik to nie gryzoń to zajęczak
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Deirdre
Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Sob 11:57, 13 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Deirdre dnia Pon 12:48, 14 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Karla
Administrator
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 11:59, 13 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
To powiedz, Dirdre, czemu weterynarze boją się kotów? Poza drobnymi złagodzeniami (nie latanie po firankach, cisza i roślinożerność) królik to kot z długimi uszami.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Deirdre
Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Nie 14:59, 14 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Deirdre dnia Pon 12:51, 14 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Karla
Administrator
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 21:58, 20 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Łączę się w bólu z morddem - przed chwilą edi ugryzł MNIE w tyłek. On nie jest w ciąży, więc nie wiem, co go napadło, cały czas dzisiaj za mną latał po kuchni i przedpokoju (trochę się kręciłam wnosząc i wynosząc takie tam różne), chyba miał ochotę na babę, bo wyraźnie czegoś ode mnie chciał. Znaczy zakładam, że chciał dostarczenia mu baby a nie mnie jako baby A że mu nie dostarczyłam, to ugryzł mnie w tyłek.
ps. Deirdre - w swoim życiu spotkałam jednego weterynarza, który bał się mojego małego pieska. Reszta nawet bez kagańca dawała sobie radę. Dla przypomnienia - mój mały piesek ma 76cm w kłębie i 50kg wagi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
pitugryzoniofil
Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Rumia
|
Wysłany: Nie 12:51, 21 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Dostarcz mu pluszowego misia. U znajomej działa
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mordd
Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 280
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 17:32, 21 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Albo po prostu spełnij jego oczekiwania i dostarcz mu samicę Diabeł tasmański wyraźnie utył co mam nadzieje nie jest objawem ciąży urojonej ale świadczy o płodności Ediego.... niebawem będzie wiadomo. Dziś pojechała na wieś, w końcu zamieszkała w swojej nowej, pięknej ferplastowej klacie i po 5 minutach zaczęła zbierać siano na giazdo.. Jesli edi jest sprawny to za trochę przytargam wam Tuśkę ze wsi w celu wyprodukowania uroczych baranków...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Karla
Administrator
Dołączył: 26 Sty 2006
Posty: 337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 14:36, 23 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Dostarczyłam mu samicę, ale szczerze mówiąc, nie pamiętam kiedy. Ostatnimi dniami jestem tak nieprzytoma, że mylą mi się dni i nie wiem, co kiedy robiłam. Tak więc chyba będę ją dostarczać w każdą sobotę dla ułatwienia, może za którymś razem zaskoczy. Bo ładna jest sucz i ja chcę po niej młode.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
mordd
Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 280
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 22:12, 23 Maj 2006 Temat postu: |
|
|
Zaraz się wyklaruje czy on płodny czy nie... Będzie wiadomo co dalej. Mój płodny na pewno więc jak chcesz daj mi tę babę na kilka dni (niebawem mam urlop!) i po sprawie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|